30 % rocznie na lokacie 1000zł

Tak, tak… niebywałe oprocentowanie lokaty. Takie rzeczy ciągle się zdarzają, choć może nie wprost, ale jednak.

Właśnie złożyłem dyspozycję zamknęcia konta firmowego w Idea Banku. Dlaczego? Ponieważ skończył się pakiet korzyści, minęła promocja i dlatego jako rasowy bankożerca pozbywam się zbędnej karty debetowej i w najbliższej przyszłości przerzucę się na inny bank, który coś będzie mógł mi zaoferować…

Jak zgarnąłem tytułowe 30%?

Wracając do tytułu niniejszego wpisu to rzeczywiście zarobiłem 300zł na wspomnianym koncie firmowym tylko z tytułu wpłacania raz w miesiącu przez okres jednego roku okrągłej sumy 1000zł za pośrednictwem wpłatomatu. Technicznie wyglądało to tak, że po wpłacie 1000zł korzystałem z konta płacąc kartą debetową za zakupy, paliwo i inne wydatki na ok 400-500zł. Te operacje powodowały, że za używanie karty opłaty nie były potrącane więc konto było darmowe. W następnym miesiącu rozrachunkowym otrzymywałem wpłatę w wysokości 25zł w ramach promocji Premiowanie za Bankowanie. Najważniejszą operacją, która de facto była premiowana, było wpłacenie 1000zł we wpłatomacie. Przelew na konto wykluczał uzyskanie premii.

Zatem można przyjąć, że na koncie miałem zawsze 1000zł lub nieco więcej, odnawialne raz w miesiącu. Premia 25zł przemnożona przez 12 miesięcy daje kwotę 300zł za cały rok utrzymywania tej strategii na koncie. Tak naprawdę, to można powiedzieć, że to nawet nie lokata na kwotę 1000zł ale wręcz konto avista, bo przecież zaraz po wpłacie mogłem ten 1000 zł wydać lub nawet w wersji „hard” przelać na konto w innym banku. Poza tym 300zł jest premią a nie odsetkami, więc nie jest opdatkowane podatkiem od zysków kapitałowych. Jednym slowem same plusy.

To jednak jeszcze nie wszystkie premie jakie można było uzyskać

Dodatkowym benefitem na tym koncie była jeszcze premia w wysokości 37zł zasilająca konto w zamian za comiesięczne wpłaty składek do ZUS na ubezpieczenie zdrowotne, jakie każdy przedsiębiorca, osoba prowadząca działalność gospodarczą, ma obowiązek wpłacać. Przypomnę, że było to konto firmowe, a ja właśnie prowadziłem, w moim przypadku, schyłkową już działalność gospodarczą. Po zamknięciu firmy w grudniu 2016 roku konto jeszcze działało, czyli wszystkie benefity pozostały oprócz wpłat do ZUS, których już od początku bieżącego roku nie musiałem uiszczać.

Tak więc mimo, iż coraz trudniej o przyzwoity Cash Back lub promocje bankowe, które nie są jednorazowymi strzałami w postaci bonu do Empiku lub Decathlonu na 50 czy 100zł, to ciągle jeszcze można upolować dobrą bankową ofertę dla tych którzy od konta wymagają czegoś więcej niż tylko darmowe przelewy i wypłaty z bankomatów…

Jakie są moje doświadczenia po przeszło rocznym użytkowaniu konta firmowego IdeaBanku?

Współpraca z Idea Bankiem okazała się bezproblemowa. Otworzyłem konto przez internet i przez cały okres korzystałem z internetowego panelu bankowości elektronicznej – sytuacja idealna czyli zero kontaktu fizycznego. Zamknięcie konta przysporzyło już trochę więcej zachodu. Miałem do wyboru albo korespondencję pocztą tradycyjną albo udanie się do stacjonarnego oddziału banku. Wybrałem tę drugą opcję i załatwiłem wszystko w 10 minut. Mimo wszystko uważam, że powinna istnieć możliwość zamknięcia konta nie ruszając się z domu za pomoca e-bankowości. Myślę że utrudnianie operacji zamknięcia konta jest pewną strategią banków…

Podczas użytkowania konta nie zostałem „poczęstowany” żadnymi niespodziewanymi opłatami. Wszystko zgodnie z czytelnym i zrozumiałym regulaminem zarówno prowadzenia konta jak i promocji Premiowanie za Bankowanie, na którą się załapałem.

Na sam panel bankowości internetowej Idea Banku też nie można narzekać. Bardzo czytelny, ładny wygląd, funkcjonalny i intuicyjny.

Za całą współpracę z bankiem mogę więc śmiało wystawić 9 punktów w skali 10-cio punktowej. Polecam wszystkim.

1 thought on “30 % rocznie na lokacie 1000zł

  1. Fajny wpis. Chociaż tytuł mnie zmylił. Myślałam że faktycznie uda się zarobić 30%, a tu tytuł marketingowy, przykuwają uwagę. Ale i tak dzięki. Pozdrawiam wszystkich czytelników tego bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *